Historia kamienicy nr 55 na Starym Rynku w Poznaniu
Stary Rynek w Poznaniu został wytyczony w 1253 roku, kiedy to książęta wielkopolscy – Przemysł I oraz jego brat Bolesław Pobożny – nadali przywilej lokacyjny nowemu miastu po lewej stronie Warty.
Na przestronnym rynku zbudowano ratusz – siedzibę władz miejskich – a także sukiennice, jatki oraz inne obiekty handlowe. Wokół rynku zaczęły powstawać kamienice mieszkalne. Granice ich parceli, wyznaczone już w okresie lokacji, przetrwały niemal niezmienione aż do końca XIX wieku.
Wśród tych historycznych budowli znajduje się nasza siedziba – kamienica nr 55, dziś znana jako dom Restauracji Ratuszova (dawniej Winiarnia Ratuszova).
Na przestrzeni ponad 700 lat kamienica ta była świadkiem wielu dramatycznych wydarzeń – wojen, pożarów i powodzi. Mimo zniszczeń, zawsze była odbudowywana – dzięki determinacji i zaangażowaniu kolejnych właścicieli.
Najstarsze wzmianki archiwalne mówią, że w 1468 roku ławnik Piotr Adam nabył tę nieruchomość od spadkobierców piwowara Piotra Bergera. W połowie XVII wieku właścicielem kamienicy był Mikołaj Pinocci, Włoch pochodzący z Lukki. Jego brat, Hieronim Pinocci, przez wiele lat pełnił funkcję posła przy dworze króla Jana II Kazimierza Wazy.

Jan Kazimierz – król Polski – gość kamienicy nr 55
Król Jan Kazimierz odwiedził Poznań zimą 1657–1658, w przełomowym dla Polski czasie, po żmudnych negocjacjach zakończonych jesienią 1657 roku traktatem welawsko-bydgoskim. Właśnie wtedy dom rodziny Pinocci przy kamienicy nr 55 stał się jego tymczasową rezydencją, ponieważ Zamek Królewski w Warszawie został zniszczony podczas działań wojennych. Kamienica została wzbogacona o gobeliny, wykwintne meble i wyposażenie, które podkreślały obecność monarchy w mieszczańskim domu.
Podczas zimowych miesięcy 1657–1658 Jan Kazimierz wprowadził do Poznania stołeczny koloryt towarzyski. W domu Pinoccich król często bywał w otoczeniu elitarnych patrycjuszy, duchowieństwa oraz profesorów Akademii Lubrańskiego, z którymi uczestniczył w licznych biesiadach i dysputach dotyczących aktualnej sytuacji państwa.
W depeszy z Poznania z 18 grudnia 1657 roku „Gazette de France” donosiła:
„Jego Królewska Mość, król Polski, często rozmawia z hetmanem Lubomirskim oraz kilkoma senatorami, aby znaleźć sposób na zawarcie pokoju ze Szwecją oraz godne wyzwolenie się od oddziałów austriackich.”
Król Jan Kazimierz brał także udział w karnawałowych zabawach organizowanych u Pinoccich, podczas których muzyka i tańce trwały nieraz do białego rana.
W sąsiedniej kamienicy pod numerem 54 mieszkał Mikołaj Skrzetuski, pierwowzór bohatera Jana Skrzetuskiego z „Ogniem i mieczem” Henryka Sienkiewicza. To właśnie Jan Skrzetuski przebił się z oblężonego Zbaraża do króla Jana Kazimierza – tak w Poznaniu splatają się losy żołnierza i monarchy.
W cieniu wieży ratuszowej
Kamienica, w której przebywał król Jan Kazimierz, została spalona podczas oblężenia Poznania w 1945 roku i odbudowana dopiero w 1953 roku według projektu Reginy Pawulanki, Floriana Rychlickiego i Włodzimierza Wojciechowskiego. Piwnice budynku zachowały gotyckie sklepienia, natomiast całość została odbudowana w stylu barokowym.
Życie na poznańskim Rynku od zawsze toczyło się w cieniu strzelistej i pięknej renesansowej wieży ratuszowej, która jest historycznym patronem naszej Restauracji.
Restauracja Ratuszova, działająca w kamienicy nr 55, zobowiązana tradycją i historią, z dumą gości Państwa w tych samych wnętrzach, w których tak dobrze czuł się król Jan Kazimierz, serwując specjały kuchni staropolskiej.
Jeśli mają Państwo ochotę poczytać więcej na temat pobytu Króla Jana Kazimierza w Poznaniu to zachęcamy do ściągnięcia ciekawego artykułu Pana doktora Igora Kraszewskiego z Instytutu Historii Wydziału Historycznego Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu –> proszę kliknąć tutaj.
